sobota, 11 kwietnia 2015

Dyngus

Na święta ciasto, na dyngus mokro, a potem znowu tydzień pracy. Po całym okresie stagnacji czas wrócić do roboty. A wszystko po to żeby nie zwariować kiedy to nagle rodzinka za tobą tęskni, a ty masz filozoficzne pretensję dlaczego nie potrafią być mili i pamiętać przez cały rok o twojej jakże irytującej personie. Grunt to wiara w to, że się przeżyje, wróci do domu i pójdzie spać, a jedzenia w lodówce nigdy nie zabraknie.